Geoblog.pl    siarkofrut    Podróże    Czechy (Ostrawa-Brno-Praga) 24-29.06.2009    Rozczarowanie
Zwiń mapę
2009
25
cze

Rozczarowanie

 
Czechy
Czechy, Ostrava
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 135 km
 
Wstyd. Jedyne, co udało nam się zobaczyć, to "sławne" akwarium. Mieściło się ono w dziwnym, parterowym budynku niedaleko Rynku (trzeba pytać ludzi jak trafić). Z daleka przypominało nasze poczciwe nadmorskie smażalnie ryb. No i racja, znaleźliśmy tam rybki :) Byłam przygotowana na jakiś supernowoczesny budynek ze szkła i metalu, a tu taki... cuś. No nic, wchodzimy, pomyślałam.

Na miejscu powitał nas facet w poplamionej bokserce (brakowało mu tylko podbitego oka, mógłby grać w filmach gangsterskich). Nawet miły, ale okropnie zdziera kasę. Każde z nas zapłaciło za bilet 60kc. Za nami wszedł jakiś Czech i zapłacił 30 kc (z ręką na sercu: nie wyglądał na dziecko poniżej 15. roku życia :/).

Samo akwarium było średnio ciekawe jako atrakcja turystyczna, oprócz rybek i koralowców można tam podziwiać np. małpki, żółwie krokodyla i jedną papugę :D

Akwarium można odwiedzać już od godziny 9:00 (większość atrakcji w Czechach czynna jest od 11:00).

Wieży ratuszowej nie mieliśmy nawet możliwości zwiedzić (była zamknięta dla zwiedzających).

Na obiadek postanowiliśmy iść do Mc' (każda restauracja chińska, którą wypatrzyłam, była zamknięta). Niestety, wbrew zapewnieniom przewodnika, że jedzenie w Czechach jest tańsze niż u nas, nie było nas stać nawet na frytki.

Wsiedliśmy więc w tramwaj jadący na obrzeża miasta (w stronę miasta Pribor) z zamiarem wyniesienia się z Ostrawy.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
siarkofrut
Jonna Mietlińska
zwiedziła 1.5% świata (3 państwa)
Zasoby: 37 wpisów37 0 komentarzy0 4 zdjęcia4 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
22.08.2009 - 22.08.2009
 
 
22.08.2009 - 22.08.2009